Co w USA – 02.11.2016

Co się dzieje w USA – 02.11.2016.

Fragment tekstu źródłowego - kliknij w tytuł lub źródło (pod tekstem) by przeczytać całość

Media kłamią na temat strzelanin i fałszywych ataków terrorystycznych, lecz jeśli deklarują, że są przeciwko Trumpowi – wtedy uznajemy ich deklaracje za prawdziwe. Czy to ma sens?

02.11.2016

Zdjęcie z Franco Folini Attribution-ShareAlike License

Chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami związanymi z wyścigiem wyborczym. Najpierw jednak trochę o sobie: mam 40 lat, aż do 39 roku życia wierzyłem, że to, kto wygra wybory prezydenckie, naprawdę ma znaczenie. Wierzyłem, że los naszego narodu jest przynajmniej częściowo sterowany przez osobę, którą co cztery lata wybieramy na prezydenta.

 

Głosowałem na Billa Clintona w 1996 roku (reelekcja), w 2000 roku głosowałem na Ala Gore’a. Frustrowałem się tym, co stało się na Florydzie, będąc przekonanym, że byliśmy świadkami zamachu stanu. Potem spędziłem 4 lata, nienawidząc George’a W Busha, głosowałem na Johna Kerry’ego i spędziłem kolejne 4 lata, nienawidząc George’a W. Busha. W 2008 roku głosowałem na Baracka Obamę, będąc szczerze przekonanym, że jego zwycięstwo to początek lepszych czasów. W 2012 roku ponownie głosowałem na Baracka Obamę, już z mniejszym entuzjazmem, ale ciągle wierząc, że to był lepszy wybór niż Mitt Romney.

Od dawna wiedziałem, że 9/11 (zamachy z 11 września 2001 roku) były zlecone z wewnątrz kraju, lecz nie byłem świadomy wszystkich następstw przyjęcia takiej konkluzji. Oglądnąłem mnóstwo materiałów na ten temat, czytałem artykuły, a potem wracałem do swoich spraw. Zamachy 9/11 były oddzielone od mojego codziennego życia. Wiedziałem, że jest ruch domagający się prawdy o zamachach 9/11, walczący o dobrą sprawę i dobrze im życzyłem. Tylko tyle (…).

Mówię to, aby wyjaśnić moje doświadczenia z przeszłości. Mogę więc zaakceptować tezę, że George W. Bush był związany z zamachami 9/11. On i jego administracja to zwykli złoczyńcy. Ale Obama? Jak mógłby on przejść do porządku nad całkowicie fałszywym wyjaśnieniem i nie być złoczyńcą? – Bush i Obama, dwóch kolejnych prezydentów zgodnie współpracujących w masowym oszustwie. Dwóch prezydentów z przeciwnych partii politycznych. Musiałem poddać w wątpliwość moje wszystkie dogmaty i założenia. Czy w czasie mojego życia cokolwiek poważnego zmieniło się w kraju wraz ze zmianą administracji prezydenckiej? – Myślę, że uczciwa odpowiedź brzmi: NIE. Ci sami ludzie się bogacą, tacy sami ludzie biednieją, ciągle prowadzone są takie same wojny z tych samych powodów. Używa się wobec nas  …

… czytaj całość tutaj: Zygumnt Balas

Permalink do tego artykułu: https://www.wojna.info/co-usa-02-11-2016/

A Ty, co o tym sądzisz?

avatar
999
  Subskrybuj  
Powiadom o
%d bloggers like this: