Czy my już prosimy się o problemy? (cz.3)

Czy my już prosimy się o problemy? (cz.3)

Iran posiada bardzo duże zasoby ludnościowe i korzystną strukturę populacji na najbliższe 30 – 40 lat. Co jeszcze ważniejsze posiada bardzo silną własną kulturę, pozwalającą na samookreślenie się mieszkańców. To wielki i potężny kraj, ze wspaniałym dziedzictwem.

[ problemy 3 ]

Ma w zasadzie nie ograniczone zasoby energetyczne w postaci ropy i gazu, które przekładają się na bardzo duże strumienie finansowe, którymi można finansować gospodarkę i zbrojenia. Do tego ten kraj ma terytorium na tyle duże i na tyle trudne w prowadzeniu ofensywnych działań bojowych, że pozwoli mu ono na bardzo skuteczną ochronę przed każdym przeciwnikiem. W tym na ograniczenie skutków działania broni masowego rażenia. Ta broń istotnie inaczej oddziałuje na obszarach płaskich i nizinnych, a inaczej na obszarach górzystych.

Nie bez znaczenia jest również położenie geograficzne Iranu, które z punktu widzenia trajektorii lotu pocisków balistycznych jest dla Iranu bardzo korzystne i to właśnie w wymiarze globalnym. Wiedzą o tym tylko wojskowi i to ci, którzy się znają na fizyce. Ponieważ nawet jeżeli ich rakiety wystrzelone w kierunku Stanów Zjednoczonych, oczywiście nad Biegunem Północnym zostaną zestrzelone nad Europą przez system amerykańskiej tarczy antyrakietowej zamontowany w Polsce i Rumunii. To co z nich pozostanie spadnie na Europę! To samo w sobie jest bardzo groźne. Warto mieć tego świadomość jak pozwala się na instalację amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej.

Wszystko to powoduje, że rozgrywka tam podjęta nie będzie ani krótka, ani łatwa, ani na pewno zwycięska. Zresztą agresor w tym wypadku nie zakłada zwycięstwa w sensie zajęcia terytorium, tylko doprowadzenia do upadku systemu państwowego – jak w Syrii, Libii, czy wcześniej Iraku (o Afganistanie nie wspominany). To zaś oznacza, że należy się spodziewać wszelkich metod, jakie tylko są możliwe, żeby zniszczyć Iran. Syria i Irak to był poligon doświadczalny dla przyszłej rozgrywki. Proszę zwrócić uwagę, że Iran ze wschodu i z zachodu już otoczono konfliktami. To nie są przypadki, to nie są nawet naturalne w tym regionie świata ciągłe konflikty. To wszystko wygląda na inspirowane, tak jak wojna iracko-irańska z lat 80-tych. Z punktu widzenia USA w tym regionie teraz każda wojna jest dobra, jeżeli nie dotyka pewnego małego kraju (i nie jest to Liban). Ponieważ w tern sposób zwiększy się koszty dostaw surowców do Chin.

Polska ze względu na nienadającą się do jakiegokolwiek, nawet abstrakcyjnego uzasadnienia politykę wobec krajów Bliskiego Wschodu, nie ma tam już praktycznie żadnych interesów. To jak bardzo popsuliśmy sobie kontakty z Irakiem jest modelowym przykładem nieudolności w wymiarze relacji międzynarodowych. Pewien mały bliskowschodni kraj (i nie jest to Liban), jak się ostatnio okazało „nigdy nas nie kochał”. Kraje południa Zatoki Perskiej w ogóle nas nie uważają za partnera, co najwyżej za małego klienta-odbiorcę surowców, ewentualnie dostarczyciela luksusowych prostytutek (znana sprawa), jednak cywilizacyjne jesteśmy po przeciwnych stronach światowej szachownicy. Mieliśmy stosunkowo poprawne stosunki z Iranem, ale to również już jest przeszłość. Przy czym uwaga i to jest najciekawsze, wcale nie musieliśmy ich psuć. Właśnie dlatego sami prosimy się o problemy, bo nigdy nie ma sensu mieszać się w cudze sprawy, zwłaszcza jeżeli nic się na tym nie ma do zyskania, a tylko się traci.

Zapraszamy w najbliższy piątek na IV-tą część felietonu.

Źródło: Obserwator Polityczny

Permalink do tego artykułu: https://www.wojna.info/prosimy-sie-o-problemy-cz-3/

A Ty, co o tym sądzisz?

avatar
999
  Subskrybuj  
Powiadom o
%d bloggers like this: