Putin: „Nie zamierzamy z nikim prowadzić wojny”. Ukraińcy nie akceptują planu prezydenta Rosji [wpolityce.pl]

Putin: „Nie zamierzamy z nikim prowadzić wojny”. Ukraińcy nie akceptują planu prezydenta Rosji

Fragment tekstu źródłowego - kliknij w tytuł lub źródło (pod tekstem) by przeczytać całość

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w sobotę, że jego kraj „nie zamierza z nikim prowadzić wojny”. Złożył taką deklarację dzień po kilkugodzinnych rozmowach w Moskwie z przywódcami Niemiec i Francji na temat zażegnania konfliktu na wschodzie Ukrainy.

W przemówieniu do przedstawicieli federacji rosyjskich związków zawodowych w Soczi Putin odniósł się do zachodnich sankcji nałożonych na Rosji. Przyznał, że powodują one pewne szkody, ale w ostatecznym rozrachunku „w odniesieniu do takiego kraju jak Rosja nie mogą być efektywne”.

„Musimy to zrozumieć i podnieść swój poziom suwerenności, w tym w sferze gospodarki” — oświadczył Putin, cytowany przez agencję Interfax.

Jak dodał, Rosja nie będzie żyć w „warunkach półokupacji”. Nie zamierzamy także z nikim prowadzić wojny, mamy zamiar ze wszystkimi współpracować — mówił.

Angela Merkel i Francois Hollande zaproponowali w piątek Putinowi opracowanie wspólnego dokumentu o wcieleniu w życie porozumień z Mińska i zakończeniu walk na Ukrainie. Dzień wcześniej rozmawiali o tym planie z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką. W niedzielę czterej przywódcy mają przeprowadzić w tej sprawie konsultacje telefoniczne.

Plan prezydenta Rosji Władimira Putina w sprawie rozwiązania konfliktu na Ukrainie przewiduje federalizację tego państwa, co jest nie do przyjęcia dla władz w Kijowie — napisał w sobotę opiniotwórczy tygodnik ukraiński „Dzerkało Tyżnia”.

Według informacji, do których dotarł tygodnik, Putin miał przekazać swój plan kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydentowi Francji Francois Hollande’owi jeszcze w styczniu. W Moskwie nazywają ten plan „tyrolskim”. Dlaczego? Odpowiedź znajdziemy w historii tej ziemi o szerokiej autonomii, która leży w granicach Austrii i Włoch — czytamy.

Najważniejszym punktem dokumentu jest przyznanie statusu autonomii terytorium w ramach granic administracyjnych obwodów donieckiego i ługańskiego. Putin chciałby także gwarancji bezpieczeństwa i nietykalności dla osób wyłonionych do organów władzy w ramach wcześniejszych wyborów samorządowych.
„Dzerkało Tyżnia” pisze, że w planie Putina wybory te nazywane są „drugim etapem”; tygodnik interpretuje to tak, że za pierwszy etap Kreml uważa wybory do władz separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej (DRL i ŁRL) z 2 listopada 2014 roku, których wyników nie uznają władze ukraińskie. Rosyjski przywódca chciałby także od Kijowa gwarancji realizacji ustawy o tzw. specjalnym statusie Donbasu, która znacząco rozszerza kompetencje organów samorządowych tego regionu i pozwala m.in. na ich uczestniczenie w procesie mianowania szefów prokuratur i sądów. Putin domaga się także reformy konstytucyjnej na Ukrainie, która przewiduje decentralizację i federalizację kraju. Dla realizacji tego wszystkiego w dokumencie przewidziano nawiązanie bezpośredniego dialogu między Kijowem a przywódcami DRL i ŁRL oraz wycofanie poza granice obwodu donieckiego i ługańskiego ukraińskiej armii i oddziałów milicyjnych, a także legalizację „milicji ludowej” (…) — czytamy.

Tygodnik podkreśla, że swój plan Putin przekazał wyłącznie Merkel i Hollande’owi próbując przeciągnąć ich na swoją stronę, by „w trójkę, bez USA, nacisnąć na Ukrainę”.

Władze w Kijowie miały  …

Czytaj dalej na Putin: „Nie zamierzamy z nikim prowadzić wojny”…

Permalink do tego artykułu: https://www.wojna.info/putin-nie-zamierzamy-z-nikim-prowadzic-wojny/

Dlaczego "poziom czarny".
Odpowiedź dla "kota" i nie tylko niego.

Poziom czarny ma dwie opcje, w tym wypadku chodzi o opcję drugą:

CZARNY:
– katastrofa wydaje się być nieunikniona i może mieć miejsce w każdej chwili (minuty lub godziny, raczej nie dni). Sprawdź gotowość, słuchaj radia, bądź blisko najbliższych.
– trwa wojna (atak biologiczny, chemiczny, nuklearny, lub konwencjonalny). Niech Bóg Wam pomoże, bo na ludzi nie liczcie!

Gdy to pisałem byłem pewny, że atak będzie krótkotrwały, ale masakryczny. Tymczasem wybrano opcję równie katastrofalną w skutkach, ale rozłożoną w czasie.

Już w lutym 2020 grupa naukowców (w tym noblista z dziedziny genetyki) potwierdziła, że przy wirusie SARS-CoV-2 manipulowano. Artykuł na ten temat był przez kilkanaście godzin dostępny online na stronie prestiżowego wydawnictwa medycznego.
Dzięki Internet Archive udało mi się go zobaczyć, ale nie jestem specjalistą więc nic nie zrozumiałem i zaufałem ocenie noblisty.

Skoro wirus jest sztuczny, to znaczy że ma miejsce wojna biologiczna. Nie do końca wiadomo kto zaatakował (podejrzewam NWO), ale ma to znaczenie drugorzędne.

Pozdrawiam i życzę zdrowia.

PS. Według mediów (Polsat i RadioM) w tej chwili szpitale są pełne zaszczepionych osób z powikłaniami grypowymi i niewydolnością oddechową. Normalnie takich osób jest kilkanaście miesięcznie w skali kraju!