Gdy nie unikniesz konfrontacji podejmij grę

Jeżeli nie da się uniknąć konfrontacji to trzeba podjąć grę!

Jeżeli nie da się uniknąć konfrontacji, to trzeba podjąć grę! Jednakże trzeba to robić umiejętnie, licząc się z konsekwencjami jakie może przynieść wprowadzenie zmiany w rzeczywistości. Istota zmiany w polityce jest bowiem zmiana warunków w jakich dokonywane są procesy polityczne, społeczne i gospodarcze, a nie tylko zmiana samej polityki.

Żeby taka zmiana była możliwa, koniecznym warunkiem jest zmiana sposobu postrzegania potrzeb i rozwiązań przez społeczeństwo. To inicjują zawsze dwie grupy ludzi – elity jako najważniejsze środowiska opiniotwórcze oraz trybuni ludowi, którzy nabrali szczególnego znaczenia w okresie rozwoju mediów społecznościowych. W niektórych krajach liczy się jeszcze reakcja, czyli siły, które są wyodrębnioną i niezależną częścią elit np. ze względu na prowadzoną działalność religijno-metafizyczną. Łączne interakcje tych ośrodków wpływu – zarówno na opinię publiczną, jak i wzajemnie pomiędzy nimi, przyczynia się do wypracowania nowych wzorców postrzegania rzeczywistości.

grę photoZdjęcie z Prinsje11 Attribution-NonCommercial License

To dzięki nim ludzie, przyzwyczajeni do tego co znają i „lubiący filmy które znają”, odbierają zmianę jako szansę a nie jako zagrożenie. Oczywiście są również siły, które starają się ugrać na zmianie własne interesy, ci zyskują jeżeli tylko nie dochodzi do resetu.

Podobne mechanizmy działają na płaszczyźnie relacji międzynarodowych, przy czym ważnym elementem interakcji pomiędzy państwami i blokami państw jest kwestia umiejętności wyczekiwania. Zanim podejmie się grę, trzeba wyczekać do właściwego momentu, w którym interakcja jest opłacalna i najlepiej jak jest prowadzona na własnych warunkach. O to bywa bardzo trudno, ponieważ politycy często żyją w świecie iluzji i kierują się wskazaniami własnej propagandy.

Najlepszą strategią w grze dla państw wiodących jest strategia agresywna. Ponieważ dzięki posiadanemu potencjałowi mogą zachować, a nawet umocnić swoją dominację. Od końca II Wojny Światowej, największe państwa prowadziły konfrontację na zasadach proxy war. Unikano bezpośredniej konfrontacji, kierując się zasadą utrzymania i wzmacniania potencjału. Z czasem, kiedy Amerykanie a za nimi reszta Zachodu, zintensyfikowała wymiar ekonomiczny i propagandowo-wizerunkowy konfrontacji, udało się im wygrać w umysłach przeciwników.

Stany Zjednoczone przeszły największe zawirowanie w swojej historii w okresie wojny domowej. Był to reset, którego dało się uniknąć, ale który był konieczny, żeby utrzymać Unię w kształcie pożądanym przez dominującą część elity – bogatą burżuazję z Północy. Podjęto grę, która kosztowała bardzo wiele, jednak do dzisiaj o kształcie spraw państwowych tego kraju, decydują ciągle potomkowie tych samych ludzi. Konsekwentnie realizują swoją wizję imperializmu, globalnej dominacji i wyciągania korzyści z bycia większym, silniejszym i bogatszym.

Obecnie Unia Europejska jest w punkcie przeciągnięcia swoich dziejów. Dość dużo czasu upłynęło od ostatniej wojny i ludzie już nie pamiętają, co to znaczy chaos, bieda, głód, śmierć i inne jej atrybuty. Powoduje to, że jest stosunkowo łatwo prowadzić politykę opartą na retoryce, będącej pochodną propagandy. Widzimy to codziennie na ekranach naszych telewizorów, możemy się o tym naocznie przekonać na licznych demonstracjach, co więcej – sami politycy, są przekonani że mają rację i chcą dobrze. Właśnie dlatego, ponieważ są już w wewnętrznym kręgu własnej percepcji i propagandy budowanej na podstawie tego, co wyrażają. Dokąd to nas doprowadzi – trudno powiedzieć, ale za 10 lat Unia Europejska na pewno nie będzie tym samym, czym jest obecnie i co najważniejsze, nie będzie tym, czego byśmy oczekiwali dzisiaj, żeby była. To jest właśnie zmiana ram, w których dzieją się procesy polityczne. Politycy zmieniając rzeczywistość, zmieniają ramy w których te procesy zachodzą.

Europa różni się jednak tym od Stanów Zjednoczonych, że tutaj nie ma Wspólnoty narodowo-językowo-kulturowej. W naszych realiach – reset, polegający na konfrontacji może mieć nieodwracalny charakter. Przecież w ogóle jest fenomenem to, że w Europie po II Wojnie doszło do pojednania, jakbyśmy go nie oceniali – to naprawdę wielkie osiągnięcie. Chociaż nie ulega najmniejszej wątpliwości, że na niektórych kierunkach jest to pojednanie fasadowo-pozorne. Czegoś takiego, jak pojednania pomiędzy narodami nie było, nie ma i nie jest możliwe, ponieważ było za dużo krzywd, niezawinionych i niepomszczonych. Jak zapomnieć to, że Niemcy po prostu zabili połowę rodziny, ukradli i zniszczyli majątek, a resztę ludzi prześladowali i wykorzystywali niewolniczo? Jak przejść nad tym do porządku dziennego? Jak się pojednać z potomkami katów? Przecież to jest po prostu sprzeczne z elementarnymi zasadami funkcjonowania natury ludzkiej. Nie podaje się ręki zabójcy Ojca! Nie siada się do stołu z gwałcicielem Matki! To po prostu jest zaprzeczenie poczucia własnej wartości. Jednak o czym warto pamiętać, grupa ludzi bez żadnego upoważnienia z Polski, pozwoliła sobie na wyciągnięcie dłoni. Ten historyczny czyn z dzisiejszej perspektywy można oceniać tylko i wyłącznie jako błąd. Podobnych przykładów w Europie jest o wiele więcej.

Obecnie jako kraj musimy uczestniczyć w grze, w której nie decydujemy o tym, czy chcemy w nią wejść i czy chcemy z niej wyjść. Jesteśmy przedmiotem rozgrywki, niestety przez totalną i poronioną głupotę znacznej części elit, sami ściągamy na siebie wrogość sąsiedniego termonuklearnego supermocarstwa. Po co, to jest nam potrzebne? Czy budowanie relacji polegającej na dążeniu do konfrontacji – wzmacnia nas? Daje nam większe szanse na przetrwanie, nie mówiąc nawet o rozwoju?

Wiadomo, że trzeba podjąć grę, ponieważ i tak nie mamy innej alternatywy – jednakże, trzeba grać mądrze, umiejąc czekać. Przez umiejętne wyczekiwanie możemy ugrać o wiele więcej, niż poprzez pochopne działania. Przy czym trzeba być zmobilizowanym tak, żeby mieć potencjał do działania w najmniej korzystnych uwarunkowaniach i na zasadach, jakie wyznaczą nam inni gracze.

Źródło: Obserwator Polityczny

Permalink do tego artykułu: https://www.wojna.info/unikniesz-konfrontacji-podejmij-gre/

A Ty, co o tym sądzisz?

avatar
999
  Subskrybuj  
Powiadom o
%d bloggers like this: