Lip 25 2017

Times: Wojna w cyberprzestrzeni może przerodzić się w prawdziwą

Times: Wojna w cyberprzestrzeni może przerodzić się w prawdziwy konflikt

The Times

Internet intensywnie przekształca się w mroczne miejsce, w którym państwa usiłują rozpętać nową zimną wojnę. Ta wojna może mieć jednak opłakane skutki – pisze The Sunday Times.

wojna w cyberprzestrzeni photoZdjęcie z byzantiumbooks Attribution License

Taki wniosek nasunął się dziennikarzom gazety pod wpływem książki Amerykanina Alexandra Klimburga „The Darkening Web: The War for Cyberspace”. Zdaniem pisarza zachodnie rządy nie do końca zdają sobie sprawę, że konfrontacja w sieci może się przerodzić w prawdziwy .

W ciągu najbliższych trzech lat Chiny mogą wprowadzić nowy system ratingu, który będzie chwalić bądź ganić swoich obywateli za zachowanie w Internecie. „Oglądasz firmy pornograficzne — tracisz punkty, dobrze wypowiadasz się o partii — zdobywasz punkty; wspominasz Masakrę na Placu Tiananmen — tracisz wiele punktów. Jeśli stracisz określoną ich ilość, twoje życie i życie twoich bliskich zamieni się w piekło” — pisze The Times.

Tymczasem, pisze gazeta, Rosja woli „atakować nie własnych obywateli lecz wszystkich innych”. Jej „ingerencja cybernetyczna” w amerykańskie wybory nie pozostawia z administracji Trumpa kamienia na kamieniu.

„Internet intensywnie przekształca się w mroczne miejsce, w którym państwa usiłują rozpętać nową zimną wojnę, równie ryzykowną co poprzednia. Możliwe są trzy warianty rozwoju wydarzeń: jeden z nich jest dobry, dwa są złe. Globalna pajęczyna, ta, którą znamy, zdoła przetrwać. W przeciwnym razie państwa będą się ukrywać we własnym odgrodzonym od wszystkich Internecie, jak , albo też te wirtualne wojny rzucą nas w pajęczynę tradycyjnego konfliktu ścierającego miasta z powierzchni ziemi” — pisze The Times.

„Wyobraźcie sobie, że omawiacie kontrolę nad zbrojeniami i nie macie najmniejszego pojęcia, o czym mówicie — czy o helikopterach, czy międzykontynentalnych rakietach balistycznych. Zupełnie nie wiecie, do czego zdolna jest ta broń” — powiedział pisarz w wywiadzie dla The Times. Najbardziej przeraża go perspektywa odgradzania narodowych sieci internetowych. Właśnie to się stanie, jeśli pójdzie za przykładem Rosji i zacznie wykorzystywać swoją przestrzeń cybernetyczną, żeby „wpływać na nastroje i zmieniać wyniki procesów politycznych”.

Wśród pracowników amerykańskich służb specjalnych istnieje popularny żart: „Łatwiej kogoś zastrzelić, niż wysłać mu list drogą elektroniczną”. Dobrze to ilustruje niezadowolenie samych urzędników z tego, że państwo kontroluje ich działalność w cyberprzestrzeni.

Oświadczenie brytyjskiej premier Theresy May po zamachu na London Bridge przeraziło amerykańskiego pisarza. „May powiedziała, że chce zwiększyć kontrolę nad Internetem. Przerażające, że matka wszystkich demokracji (Wielka Brytania — red.) nieoczekiwanie wystąpiła z takim pomysłem”.

Trwogę 40-letniego Klimburga częściowo tłumaczy jego wiek. Kiedy globalna pajęczyna stawiała swoje pierwsze kroki, Klimburg miał 17 lat. „W tym czasie panowała opinia, że to duża biblioteka. Ja i inni moi koledzy patrzyliśmy na wszystko inaczej. My postrzegaliśmy go jako świat smoków, świat fantazji, w którym każdy mógł zostać bogiem” — wspomina amerykański pisarz.

Jego książka wzywa do wykazania się rozumem w cyberprzestrzeni, choć czasem lektura jego książki przyprawia o dreszcze. I tak na przykład Klimburg rozwiewa mit o niezniszczalności sieci. Tak naprawdę Internet przedstawia sobą anarchiczną strukturę, i nikt nie wie, skąd oczekiwać „śmiertelnego ciosu”.

Klimburg nie neguje, że u podstaw rozwoju globalnej sieci leży wiele pozytywnych aspektów. „Ale idealiści i ochotnicy, którzy utworzyli Internet, rozbudzili Lewiatana. I teraz pytanie brzmi, czy będą w stanie sprzeciwić się coraz większemu zainteresowaniu ze strony państwa?” — kończy pisarz.

Źródło: Sputnik Polska

Permalink do tego artykułu: https://www.wojna.info/wojna-w-cyberprzestrzeni-prawdziwa/

Co o tym sądzisz?

Bądź pierwszy(sza)!

Powiadom o
avatar
999
%d bloggers like this: