Zapasy żywności do schronu

Zapasy żywności do schronu.

Strona źródłowa niestety przestała istnieć, kopia archiwalna na web.archive.org
Autor materiału źródłowego: Grzegorz Kolak

Przyszedł czas na zrobienie zapasów żywności do naszego schronu. Robimy je zawsze wtedy, gdy jest spokój, pokój, wszystko jest tanie i nikt o tym nie myśli. Gdy nadchodzi czas niebezpieczeństw ceny rosną, żywności brakuje i wszyscy mają ten sam pomysł. Wtedy już jest za późno na robienie zapasów. Wtedy zaczyna się walka o przeżycie. Natomiast teraz możemy spokojnie się przygotować. Na spokojnie, powoli, według przygotowanego planu robimy nasze zapasy.

zapasy żywności photo

Istnieje kilka bardzo prostych i pożytecznych reguł, które ułatwią nam to zadanie. W tej chwili mamy czas, możemy wszystko przemyśleć, więc możemy się dobrze przygotować.

Kupujemy jedzenie, które jemy na co dzień. Nie jest to sztywna zasada ale dobrze o tym pamiętać. Te rzeczy będziemy po jakimś czasie stopniowo zużywać w miarę upływu czasu przydatności do spożycia. Mam nadzieję, że zapasy nigdy nie okażą się tak naprawdę potrzebne, więc po jakimś czasie będziemy jedzenie zjadać i na to miejsce robimy nowe zakupy. Mniej więcej raz na pół roku robimy przegląd zapasów i te rzeczy, które są najdłużej w naszym magazynie przeznaczamy do spożycia a na ich miejsce kupujemy nowe. W ten sposób to funkcjonuje i interes się kręci.

Czyli już wiemy o dwóch rzeczach: kupujemy to, co jemy na co dzień i co pół roku robimy przegląd naszych zapasów zużywając to, czego okres przydatności do spożycia się kończy.

Trzecia sprawa, to kupowanie rzeczy, które można długo przechowywać. Nie składujemy więc surowych warzyw czy owoców bo szybko się psują natomiast ryż czy kaszę jak najbardziej. Każda rzecz przeznaczona do jedzenia ma tak zwany termin przydatności do spożycia. Jest on różny dla różnych produktów. Przepisy wymagają aby taki termin był podany dla każdej sprzedawanej żywności. W praktyce okazuje się, że jedzenie pozostaje przydatne do spożycia o wiele dłużej, natomiast producent nie bierze za to odpowiedzialności. Dam przykład: miód lub cukier oficjalnie można użyć przez dwa lub trzy lata od daty produkcji. W praktyce okazuje się, że można je przechowywać bez ograniczeń, czyli przeżyją nas wszystkich. Cukier nie zmieni się w ogóle a miód jedynie zmieni konsystencję na stałą – skrystalizuje się. Przy okazji: jeżeli kupujemy miód, który jest płynny, to albo robimy to zaraz po zbiorze bezpośrednio od pszczelarza albo z miodem jest coś nie tak. Miód szybko zmienia się w ciało stałe, czyli krystalizuje. Miód płynny to na ogół miód z dodatkiem wody lub z innymi dodatkami. Trudno powiedzieć jak długo wytrzyma w naszym magazynie.

Podobna sytuacja jest z konserwami, szczególnie tymi przygotowanymi dla wojska (polecam!). Jeśli są dobrze przygotowane, można przechowywać je od kilku do kilkudziesięciu lat. Musi tylko być sucho, inaczej stalowa puszka zardzewieje. I tu też dam przykład z naszego kraju sprzed kilku lat. Była afera z zapuszkowanym mięsem z zapasów szwedzkiej armii. Sprzedawano je po przebiciu daty przydatności do spożycia. Okazało się, że mięso ma już… ponad 30 lat! Najzabawniejsze, że to mięso było nadal smaczne i zdrowe, bez oznak zepsucia. Jak się robi takie puszki? Otóż przygotowuje się je poprzez kilkukrotną pasteryzację. Puszkę podgrzewa się do ok. 72-80 st. C, następnie schładza, po około dobie ponownie się ją podgrzewa do takiej temperatury i do kolejnych dwóch dniach ponawia się ten proces.

Dzięki temu likwiduje się nie tylko żywe bakterie ale także te, które były w stanie przetrwalnikowym. Po tym procesie każda puszka powinna być sterylna i wytrzymać przynajmniej kilkanaście lat. Trudno jednak powiedzieć czy cywilne konserwy są przygotowywane w ten trzystopniowy sposób. Potrzebna byłaby informacja od producenta wyrobu. W sieci można kupić wiele różnych konserw wojskowych, które są wycofywane z zapasów wojskowych. Oprócz tego że są trwałe, są też smaczne. Wojsko na swoje potrzeby zamawia jedzenie wysokiej jakości. Próbowałem i polecam.

Poniżej przykładowa lista produktów z orientacyjnym rzeczywistym okresem składowania i przydatności do konsumpcji. Wszystkie te informacje trzeba brać na własną odpowiedzialność, chociaż wydaje się to dosyć sensowne, że jedzenie można przechowywać dłużej niż to wynika z oficjalnych informacji. Zwłaszcza gdy jesteśmy w podbramkowej sytuacji i mamy niewielki wybór.

Źródła pochodzenia poniższych informacji: survivalacres.com, frugalliving.about.com, shelflife (ostatni w pedeefie)

ORIENTACYJNE TERMINY PRZYDATNOŚCI ŻYWNOŚCI

Nazwa produktu Okres przechowywania Uwagi
Nazwa produktu Okres przechowywania Uwagi
Mąka pszenna 5 lat  
Herbatniki 6 lat  
Makaron 8 lat Nawet dłużej
Jajka w proszku 8 lat  
Płatki owsiane 8 lat  
Ryż 30 lat  
Płatki ryżowe błyskawiczne 30 lat Możliwe, że krócej niż ryż
Kasza jęczmienna 8 lat  
Mąka kukurydziana 5 lat  
Papryka konserwowa 8 lat  
Groszek konserwowy 8 lat  
Suszone grzyby 25 lat W suchym środowisku
Warzywa suszone 25 lat W suchym środowisku
Sok w kartonie 3 lata  
Sól bezterminowo  
Kostki rosołowe 5 lat  
Cukier bezterminowo  
Soda oczyszczona bezterminowo  
Suszone owoce 25 lat W suchym środowisku
Nasiona roślin strączkowych 25 lat  
Kasza gryczana 20 lat  
Siemię lniane 20 lat  
Proso 25 lat  
Kukurydza sucha 25 lat  
Jajka w proszku 10 lat  
Drożdże suszone 5 lat  
Wysuszony ser żółty 5 lat Nawet dłużej
Kakao 5 lat  
Napoje w proszku 10 lat  
Miód bezterminowe  
Herbata 5 lat  
Kawa mielona 5 lat  
PRZEDŁUŻANIE ŻYCIA ZAPUSZKOWANEMU JEDZENIU.

Jednym ze sposobów na przedłużenie życia jedzeniu w metalowych puszkach jest pokrycie ich woskiem. Ma to na celu ochronę puszek przed korozją czyli rdzewieniem. Puszki są robione z ocynkowanej stali i nie są podatne na korozję ale podczas przechowywania w wilgotnym miejscu, a takie są piwnice na ogół, nawet ocynkowana stal zaczyna rdzewieć. Dla tego rozgrzewamy w metalowym pojemniku wosk lub stearynę i na chwilę wkładamy do środka puszkę. Wyjmujemy ją i odkładamy na papier. W ten sposób łatwo pokryjemy woskiem puszki z jedzeniem – konserwy z wieprzowiną lub tuńczykiem. Tutaj jest mała instrukcja jak to zrobić.

WITAMINY I MINERAŁY.

Są niezbędne dla naszego życia. Z minerałami jest łatwiej – są bardzo trwałe. Jeśli znajdują się w pożywieniu, prawdopodobnie nadal w nim będą po wielu latach. Nie rozkładają się, nie zamieniają w prostsze związki, ponieważ same są proste. Jeśli składowane pożywienie jest różnorodne, dostaniemy ich wystarczająco dużo. Z witaminami jest trochę inaczej. Pochodzą z żywych organizmów i mają pochodzenie biologiczne. Mają skomplikowaną budowę chemiczną i szybciej są redukowane do prostszych form. Rozkłada je wysoka temperatura (na przykład witamina C) a także zamrażanie (witamina K). Dla tego nasze puszkowo-suszone jedzenie powinniśmy uzupełniać świeżymi warzywami i owocami oraz ziołami. Przez miesiąc albo nawet dłużej możemy żywić się wyłącznie jedzeniem konserwowym. Organizm poradzi sobie z tą sytuacją zużywając to, co nagromadził wcześniej. Natomiast przy dłuższym jedzeniu konserwowego pożywienia powinniśmy przyjmować przynajmniej witaminę C, aby zapobiec szkorbutowi.

Ciąg dalszy nastąpi.

Strona źródłowa niestety przestała istnieć, kopia archiwalna na web.archive.org

Permalink do tego artykułu: https://www.wojna.info/zapasy-zywnosci-do-2018/

Jak to skomentujesz?

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: