Mar 16 2015

Jak przeżyć wojnę w dużym mieście – nauka przetrwania na przykładzie Bośni | Preppersi

Poniższy tekst został poddany częściowej obróbce edytorskiej wyłącznie w celu zwiększenia 
jego klarowności i nie została naruszona jego podstawowa treść. Zmiany zapisano kursywą.
Roman Grzegorz Mazur

Bośnia – nauka przetrwania

To opowieść o człowieku, o tym, jak on i jego ” klan ” przetrwał rok w mieście o liczebności 60 000 osób, podczas upadku Bośni w 1992 roku. Pomimo tego, że poniższy opis jest trochę chaotyczny, treści tutaj zawarte mogą pomóc przewidzieć i uwzględnić pewne możliwości podczas przygotowań do niespodziewanych wydarzeń.

nauka przetrwania photoZdjęcie z craigy_p Attribution-NoDerivs License

„Ja jestem z Bośni , a wiesz , że istnieje piekło 1992/95 . W ciągu roku mieszkałem i przeżyłem w mieście 60.000 osób bez wody, prądu, benzyny, opieki zdrowotnej, obrony cywilnej, systemu dystrybucji żywności i innych usług komunalnych, bez jakiejkolwiek kontroli scentralizowanej .
Nasze miasto było zablokowane przez wojsko w ciągu całego roku, a życie w nim to było prawdziwe gówno. Nie mieliśmy żadnej policji, nie było armii, nie było grup zbrojnych oraz tych, którzy byli uzbrojeni, by bronić swoich domów i rodzin .
Kiedy to wszystko się zaczęło, niektórzy z nas byli lepiej przygotowani, ale większość sąsiadujących z nami rodzin żyła z dostaw (do s klepów) żywności co kilka dni . Prawie nikt z nas nie miał broni, a tylko nieliczni AK47 i strzelby .
Po 1-2 miesiącach w mieście zaczął władać gang który niszczył wszystko, nawet takie miejsce jak szpital, który bardzo szybko zamienił się w prawdziwą rzeźnię. Policja już nie istniała , a 80% personelu szpitala nie chodziło do pracy.
Miałem szczęście, że moja rodzina była w tym czasie duża – 15 osób w dużym domu, 6 pistoletów, 3 AK47. Dlatego przetrwaliśmy przynajmniej większość z nas.
Amerykanie zrzucali nam racje co 10 dni. W niektórych, bardzo niewielu domach były ogrody. Po 3 miesiącach pojawiły się pierwsze pogłoski o śmierci z głodu i zimna.
Wyjęliśmy wszystkie drzwi i okna opuszczonych domów wykonane z drewna, także naszą podłogę, i spaliśmy wszystkie meble, żeby się ogrzać.
Wielu zmarło z chorób, w szczególności ze względu na wodę ( z mojej rodziny – dwóch) , bo piliśmy głównie wodę deszczową.
Waluty szybko stały się nic warte i wróciliśmy do handlu wymiennego. Kobiety miały puszkę peklowanej wołowiny – trudno o tym mówić, ale to prawda – większość kobiet sprzedawała się, głównie zdesperowane matki .
palna, amunicja, świece, zapalniczki, antybiotyki, paliwo, baterie i jedzenie – to jest to, o co walczyli ludzie jak bestie. W tej sytuacji, wszystko się zmienia – większość ludzi zamienia się w potwory. To było straszne.
Siła była w liczebności. Jeśli mieszkałeś sam w domu , bycie zabitym i okradzionym , to była tylko kwestia czasu, bez względu na to, jak dobrze byłeś uzbrojony.

Dzisiaj moja rodzina i ja jesteśmy dobrze przygotowani – mamy duzo zapasów, jestem dobrze uzbrojony i mam doświadczenie. Bez względu na to, co może się zdarzyć – trzęsienie ziemi, wojna, tsunami, kosmici, terroryści, deficyt, załamanie gospodarcze, zamieszki …ważne jest to, że coś się stanie – prędzej czy później.

Wnioski z mojego doświadczenia – nie można przeżyć w pojedynkę, siła w liczbach, w prawidłowym wyborze zaufanych przyjaciół, w jedności rodziny i jej przygotowaniu .

1. Zostać w bezpiecznym miejscu, czy się przemieszczać?

Miasto zostało podzielone na uliczne gminy. Nasza ulica liczyła 15-20 domów, a my organizowaliśmy patrole po 5 uzbrojonych ludzi, co noc. Monitorowaliśmy gangi i naszych wrogów.
Nikt nie używał samochodów – ulice były zablokowane przez gruz, śmieci, porzucone samochody, a paliwo było na cenę złota .
Jeśli masz gdzieś iść zrób to tylko w nocy. Nie chodź samotnie, nie można też dużą grupą, tylko 2-3 ludzi . Każdy powinien być dobrze uzbrojony. Trzeba poruszać się bardzo szybko, w cieniu, przez ruiny domów, a nie na ulicach.

2. Drzewa. Wydaje mi się, że było wiele lasów wokół miasta, dlaczego paliliście meble i drzwi?

Wokół mojego miasta był duży las. To było bardzo piękne miasto – z restauracjami, kinami, szkołami, lotniskiem i centrum kultury. Drzewa z parku i drzewa owocowe, zostały wycięte w mniej niż dwa miesiące.
Gdy nie ma elektryczności aby gotować jedzenie i ogrzać się, trzeba spalić wszystko co przychodzi do ręki – meble, drzwi, podłogi …. i pali się to wszystko bardzo szybko .
Nie mieliśmy dostępu do przedmieść i gospodarstw podmiejskich – na przedmieściach był wróg, zostaliśmy otoczeni. A w mieście, nigdy nie wiesz, kto jest twoim wrogiem .

3. Jakie umiejętności są przydatne w takim okresie?

Musisz sobie wyobrazić, że rzeczywiście był to powrót do epoki kamienia łupanego! Na przykład, miałem butlę z gazem. Ale do ogrzewania i gotowania nie używaliśmy go – było to zbyt drogie! Dostosowaliśmy go do napełniania zapalniczek – zapalniczki były bezcenne! Napełnialiśmy innym zapalniczki w zamian za coś do puszki z jedzeniem lub świece .
W takim czasie, wiedza i umiejętności, na przykład możliwość naprawiania różnych rzeczy, są cenione bardziej niż złoto. Różnych artykułów i dostaw zabraknie, to jest nieuniknione, a wiedza i umiejętności – to jest okazja, aby zarobić na utrzymanie .
Chcę powiedzieć – naucz się naprawić różne rzeczy lub innym buty.
Mój sąsiad, na przykład, był w stanie zrobić lampy naftowe. On – nigdy nie był głodny.

4. Jeśli miałbyś teraz 3 miesiące na przygotowania, co byś zrobił?

3 miesiące na przygotowania? Hmm ….
Dziś wiem, że wszystko może się zmienić bardzo szybko.

Mam zapas żywności, produktów higienicznych, baterie … rezerwy na 6 miesięcy. Mieszkam w mieszkaniu z dobrym poziomem bezpieczeństwa , mam dom do schronienia w wiosce 5 km od mojego mieszkania, dom posiada również zapasy na 6 miesięcy.

To mała wioska, większość jego mieszkańców jest dobrze przygotowanych, są oni dobrze doświadczeni przez .
Mam 4 rodzaje broni i amunicji po 2000 szt. do każdej.
Teraz mam to zrobić wszystko, aby przetrwać i chronić swoją rodzinę . Kiedy wszystko się rozpada, powinieneś być gotowy do robienia nieprzyjemnych rzeczy dla dobra swoich dzieci. Chcę tylko by moja rodzina przetrwała .
Jeden człowiek, praktycznie nie ma szans przetrwać ( to jest moja opinia ), nawet jeśli jesteś uzbrojony i przygotowany, w końcu umrzesz. Widziałem to wiele razy.
Być dobrze przygotowanym, w dużej grupie, rodzinie z różnymi umiejętnościami i wiedzą jest najlepszym rozwiązaniem .

5. W co się zaopatrzyć?

To zależy.
Jeśli chcesz przeżyć przez okradanie, to wszystko, czego potrzebujesz znajdziesz – jest dużo broni i amunicji.

Oprócz amunicji, żywności, środków higieny, baterii, akumulatora, należy zwrócić uwagę na proste rzeczy do działania – noże, zapalniczki, mydło, krzesiwo – i alkohole które mogą być przechowywane przez długi czas. Alkohol, nawet najtańszy, jest bardzo dobrym produktem do wymiany .
Wielu zmarło z powodu niehigienicznych warunków. Bardzo prosta rzecz, ale w bardzo dużych ilościach, na przykład, wiele worków na śmieci i taśma klejąca. Jednorazowe talerze i kubki, z tworzywa sztucznego lub tektury, potrzebujesz tego dużo. Moja opinia jest taka, że ​​środki higieny są ważniejsze od zaopatrzenia w .
Musisz mieć dużo detergentów, środków dezynfekujących, mydło, rękawice, maski … wszystko do dyspozycji.

Ponadto musimy przejść szkolenie pierwszej pomocy. Trzeba wiedzieć, jak dobrze opatrzyć rany, oparzenia, a nawet rany postrzałowe bo żaden szpital nie pomoże. Dowiedz się, jak używać antybiotyków

Broń powinna być prosta . Teraz noszę Glock, bo lubię go, ale to nie jest powszechne kaliber, więc mam dwie rosyjskie 7,62 mm TT . Jest wiele takich broni i amunicji .
Zwróć uwagę na rzeczy małe i niepozorne. Na przykład, dobrze jest mieć generator, ale lepiej jest mieć 1000 szt. zapalniczek. Generator hałasuje podczas pracy i przyciąga uwagę, a 1000 zapalniczek jest tanie, zajmują niewiele miejsca i mogą być zawsze wymieniane na cokolwiek.
Zbiorniki wodne są również bardzo ważne. Musisz mieć beczki, wiadra i pojemniki do przechowywania i transportu wody.

6. Złoto, srebro pomaga?

Tak. Osobiście zamieniłem całe złoto na amunicję. Czasami możemy korzystać z pieniędzy, aby kupić kilka rzeczy, ale te przypadki były rzadkością, a ceny są wygórowane . Na przykład, puszka fasoli kosztowała $ 30-40 . Miejscowa walutą upadła szybko, po prostu, liczy się wymiana.

7. Czy warto trzymać sól?

Drogie, ale tańsze niż kawa i papierosy . Miałem dużo alkoholu, zamieniłem go bez problemów. Spożycie alkoholu wzrosło ponad 10 razy niż zwykle.

8. Broń palna

Po wojnie, broń była w każdym domu. Policja skonfiskowała dużo broni na początku wojny, ale większość ludzi ma ukrytą broń. Mam broń legalną. W przypadku niepokojów rząd ma prawo czasowo skonfiskować wszystkie bronie … więc miej to na uwadze. Wiesz, są ludzie, którzy mają broń legalną, ale nadal mają i nielegalną, w przypadku ewentualnej utraty .

Trzeba pamiętać, że pierwsze dni są najbardziej niebezpieczne ze względu na chaos i panikę. Jest możliwe, że nie będziesz miał czasu, aby znaleźć broń , aby chronić swoją rodzinę.

Być nieuzbrojony podczas chaosu, paniki i niebezpieczeństwa – to bardzo źle.
W moim przypadku był człowiek, który potrzebowałby energii do swojego radia. On miał broń , a ja zamieniłem baterie na dwa pistolety.
Amunicję czasami można wymieniać na żywność, a kilka tygodni później zamieniać jedzenie na amunicjię. Nigdy nie zamieniaj się w domu i nie w dużych ilościach. Tylko bardzo niewiele osób ( moi sąsiedzi ) wiedzieli, ile mam zapasów w domu.

9. A co z bezpieczeństwem?

Obrona była bardzo prymitywna . Powtarzam – nie byliśmy gotowi i wykorzystaliśmy to, co mogliśmy.
Okna były wybite, dach w strasznym stanie z powodu bombardowania . Wszystkie okna były zablokowane workami z piaskiem, kamieniami.

To może wydawać się dziwne, ale wszystkie domy, które były najbezpieczniejsze, zostały splądrowane i zniszczone w pierwszej kolejności.

W mojej okolicy były piękne domy z ogrodzeniami, psami, alarmy i kraty w oknach .

Tłum w pierwszej kolejności zaatakował takie miejsca. Niektórzy byli w stanie walczyć i wytrwać, inni nie. Wszystko zależało od tego, ile osób było w środku i broni.
W miarę możliwości trzeba zrobić otoczenie domu nieatrakcyjne .

Dziś mam stalowe drzwi ze względów bezpieczeństwa, ale to tylko w celu przetrwania pierwszej fali chaosu. Potem idę przyłączyć się do dużej grupy przyjaciół lub rodziny na wsi.
Słabi giną w pierwszych dniach, reszta walczy o życie.
W ciągu dnia, prawie nikt nie pojawił się na ulicy z powodu snajperów – linia obronna była bardzo blisko.
Wielu zginęło, ponieważ chcieli zrobić zwiad sytuacji. Pamiętam, że nie mieliśmy informacji, nie ma radia, telewizji, nic poza plotkami.

Będziemy niepozorni, dobrze uzbrojeni i wyszkoleni, dokładnie analizując sytuację, razem ze swoim najlepszym przyjacielem i bratem .

10. Pierwsza pomoc?

Kontuzje, głównie rany postrzałowe.
Bez specjalistów i wszystkiego innego. Jeśli ofiarę udało się dostarczyć do lekarza, było gdzieś około 30 % szans na przeżycie .
To nie było jak w filmach, wiele osób zginęło, a wielu z nich zmarło z powodu infekcji. Miałem zapas antybiotyków na 3 lub 4 zabiegi, oczywiście tylko dla mojej rodziny.
Często bardzo głupie rzeczy były przyczyną śmierci. W przypadku braku leków i braku wody, prosta biegunka wystarczyła, by cię zabić, a zwłaszcza dzieci – w ciągu kilku dni.
Mieliśmy wiele chorób skóry, zatrucia pokarmowe i nic nie mogliśmy z tym zrobić.
Używaliśmy dużo ziół i alkoholu. Pomagało na krótko, ale w dłuższej perspektywie, to było straszne.
Higiena jest podstawą i maksymalna liczba leków, zwłaszcza antybiotyków .

Źródło: Bośnia – nauka przetrwania | Preppersi.

http://preppersi.pl/

Permalink do tego artykułu: https://www.wojna.info/bosnia-nauka-przetrwania/

Co o tym sądzisz?

Bądź pierwszy(sza)!

Powiadom o
avatar
999
wpDiscuz
%d bloggers like this: