A idioci wciąż prą do Armagedonu

Idioci prą do Armagedonu.

Fragment tekstu źródłowego - kliknij w tytuł lub źródło (pod tekstem) by przeczytać całość

OPUBLIKOWANO MARZEC 3, 2017 PRZEZ A303W APOKALIPSA

Armagedonu photo                                                    Zdjęcie z Modern Event Preparedness Attribution License

 

Fragmenty Rozdz 4 książki „siły zła: tylko Ona może wam pomóc” – James #Hanisch

Jak będzie wyglądać #wojna #nuklearna?

Cały plan „udanego” #atomowego #uderzenia jako pierwszy jest nie tylko morderczy, ale samobójczy. Nawet gdyby Ameryce udało się zniszczyć Rosję (albo odwrotnie, gdyby Rosja zniszczyła Amerykę) atakiem atomowym w taki sposób żeby wyeliminować zdolność drugiego kraju wystrzelenia jakiejkolwiek broni odwetowej, wywołane pożary wysłałyby w powietrze tak dużo sadzy, że cały świat zanurzony byłby w „wojnie atomowej” na wiele lat. Upadłaby produkcja rolnicza, i nawet ci którzy nie zmarli z powodu wybuchu czy szerzących się skutków radiacji umieraliby z głodu.

Steven Starr z organizacji Fizycy za Odpowiedzialnością Społeczną [Physicians for Social Responsibility] [104] wygłosił przemówienie w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w 2011, opisując nieuchronne i katastrofalne skutki każdej wojny atomowej – nawet na małą skalę wymianę w wojnie regionalnej, takiej jak między Indiami i  Pakistanem. Każdy kraj, przekonywał, ma pilną potrzebę przemyślenia swoich wyobrażeń o nowoczesnej broni. Uderzenie atomowe rozpoczęte przez którykolwiek kraj przyniesie samobójcze samo zadane zniszczenie nawet tego kraju:

„Detonacja nawet maleńkiej frakcji globalnego arsenału atomowego na terenach miejskich wywoła katastrofalne szkody dla klimatu i środowiska ziemi… Konsekwencje środowiskowe „regionalnej” wojny nuklearnej, toczonej między Indiami i Pakistanem, wywołają globalny głód…

„Detonacja 100 [stosunkowo mała] 15-kiloton broni nuklearnych w indyjskich i pakistańskich mega miastach wywołałaby miejscowe burze ogniowe, które unosiłyby 5 mln ton gęstego, czarnego, radioaktywnego dymu nad poziomem chmur. Ten dym przykryłby całą planetę w ciągu 10 dni. Ponieważ dym nie mógłby spaść z deszczem, pozostałby w stratosferze przez co najmniej dekadę, i podgrzałby wyższą atmosferę… wywołując masowe zniszczenie ochronnego ozonu stratosferycznego, jednocześnie blokując ocieplające światło słoneczne, i tworząc na ziemi warunki pogodowe epoki lodowej. Średnie temperatury powierzchni stałyby się niższe niż mieliśmy w ostatnich 1000 latach.

„Ludzie mieli pewne doświadczenie tego rodzaju śmiertelnej zmiany klimatu. W 1815 w Indonezji był największy wybuch wulkanu w zapisanej historii. Wybuchł Mount Tabora i utworzył stratosferyczną warstwę kropli kwasu siarkowego, która zablokowała docieranie do ziemi światła słonecznego. W następnym …

… czytaj całość tutaj: Wolna Polska

Permalink do tego artykułu: https://www.wojna.info/idioci-wciaz-armagedonu/

A Ty, co o tym sądzisz?

avatar
999
  Subskrybuj  
Powiadom o
%d bloggers like this: