„Samolot Zagłady” nad Bliskim Wschodem? Armagedon w cieniu „Epickiej Furii”

„Samolot Zagłady” nad Bliskim Wschodem? Armagedon w cieniu „Epickiej Furii”

Szczerze mówiąc, to, co dzieje się teraz w mediach i na niebie, zaczyna przypominać scenariusz filmu, którego nikt z nas nie chciałby oglądać do końca. Po sieci krążą nagrania i analizy — jak choćby te Leszka Sykulskiego — sugerujące, że jesteśmy o krok od ostatecznego rozwiązania. Główny bohater? Boeing E-6B Mercury, uroczo nazywany „samolotem zagłady” (Doomsday Plane).

Fotorealistycznie Boeing E 6 Mercury

Pojawiły się doniesienia, że to latające centrum dowodzenia, zdolne do kierowania atakiem nuklearnym z powietrza, zostało przebazowane na Bliski Wschód. To maszyna-przekaźnik: jeśli naziemna infrastruktura w USA wyparuje, to stąd popłyną rozkazy do okrętów podwodnych i silosów z rakietami Minuteman III. Czy faktycznie tam jest? Niektóre źródła, jak Onet czy serwisy śledzące loty, sugerują, że widziano go ostatnio raczej nad Norwegią (baza Rygge) i Kalifornią, ale sam fakt, że Amerykanie wyciągają takie asy z rękawa, budzi dreszcze.

Operacja „Epicka Furia” i realne straty

Wszystko to dzieje się w trakcie trwającej od 28 lutego operacji „Epic Fury” (Epicka Furia). USA i Izrael uderzyły w ponad 1000 celów w Iranie. I choć oficjalne komunikaty są wyważone, to straty sprzętowe idą w miliardy.

  • Katar: Trafiony radar wczesnego ostrzegania AN/FPS-132 (wart około 1,1 mld USD).

  • Jordania: Zniszczony system radarowy THAAD (AN/TPY-2) w bazie Muwaffaq Salti — to potężna wyrwa w tarczy antyrakietowej.

  • Bahrajn: Atak na kwaterę główną V Floty USA, gdzie ucierpiały terminale łączności satelitarnej.

Radykalizacja i „proroctwa”

W tle militarnych ruchów mamy jeszcze gęstszy klimat polityczny. W otoczeniu Donalda Trumpa coraz częściej słychać o „duchowych doradcach” i wizjach, które konflikt na Bliskim Wschodzie postrzegają w kategoriach biblijnego Armagedonu. Kiedy mainstreamowe media zaczynają na poważnie debatować o „Dniu Sądu”, to chyba znak, że dyplomacja gdzieś po drodze zasnęła.

Mam wrażenie, że światowa szachownica właśnie płonie, a my zastanawiamy się, czy samolot, który ma przetrwać wybuch jądrowy, zatankował do pełna.


Źródła:

Podziel się tym na:

Stały odnośnik do tego artykułu: https://www.wojna.info/samolot-zaglady-nad-bliskim-wschodem-armagedon-w-cieniu-epickiej-furii/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.